 |
MEDYCYNA |
 |
Medycyna
XX wieku
Błona komórkowa, która jest
błoną półprzepuszczalną oddzielającą wnętrze komórki od przestrzeni pozakomórkowej,
w 20. wieku skrywała tajemnice funkcji poszczególnych komórek, składających
się na organizm każdej istoty żywej. O zmianach zachodzących wewnątrz
komórki wnioskowaliśmy na podstawie danych spostrzeganych w przestrzeni
pozakomórkowej, to znaczy w surowicy krwi, w moczu, w płynie rdzeniowo-mózgowym
i innych wydzielinach. W 21. wieku lekarze będą mogli się oprzeć na bezpośrednim
badaniu niekorzystnych procesów zachodzących wewnątrz komórki w przebiegu
różnych chorób.
Wkrótce stanie się możliwe rutynowe leczenie nie tylko dziedzicznych chorób
za pomocą wpływania na układ genetyczny typowy i odrębny dla każdego człowieka.
W ten sposób będzie można wyeliminować różne zagrożenia wynikające z wrodzonej
skłonności do zachorowania na raka żołądka, raka płuc, różnych chorób
krwi i wielu innych zagrażających życiu chorób.
Postępy medycznej biotechniki pozwolą na klonowanie różnych części ciała
lub całych narządów, których wszczepienie nie będzie wymagało ciągłego
leczenia przeciwodrzutowego obniżającego naturalną odporność. Parlamenty
wielu krajów i niemal wszystkie religie świata są przeciwne klonowaniu
człowieka, dopatrując się w klonowaniu działania wbrew naturze. Nie można
jednak wykluczyć, że fanatyczni naukowcy opanowani obsesją odkrywania
nowych prawd, nie zważając na nakazy, zakazy i etykę, w swych zamkniętych
laboratoriach będą eksperymentowali i stworzą człowieka o zaprojektowanym
typie fizycznym i psychicznym. Taka perspektywa może być fascynująca dla
ludzi wymagających wymiany zużytych części ciała lub narządów, lecz z
drugiej strony przeraża fakt naruszenia odwiecznych, naturalnych praw
przyrody, określanych także mianem Prawa Boskiego, co zawsze wywoływało
reakcję środowiska naturalnego, dla ludzkości nierzadko tragiczną. W dalszych
rozważaniach nie można wykluczyć powstania zaplanowanej klasy geniuszy
i pariasów. Choroba posiadania władzy może sprzyjać uzależnieniu nauki
od polityki, co do tej pory zawsze było związane z podbojami słabszych
narodów.
W 21. wieku musi się zmienić system kształcenia medycznego. Diagnoza będzie
oparta na badaniach laboratoryjnych i wykorzystaniu aparatury elektronicznej.
Różnicowania chorób dokonają odpowiednio zaprogramowane komputery. Być
może operacje chirurgiczne będą przeprowadzane przez roboty. Staną się
niepotrzebne grube tomy przeważnie przestarzałych podręczników i uczenie
się na pamięć objawów różnych chorób, nazw leków. Odpowiednio zaprogramowane
komputery wskażą optymalne leczenie. Medycyna przestanie być sztuką wymagającą
dużej wiedzy, doświadczenia i często intuicji. Zagrożenie dehumanizacji
medycyny już dziś obserwuje się coraz częściej. Padają ostrzeżenia przed
skutkami niekontrolowanego postępu nauk medycznych.
Na pytanie, czy przedłuży się średni czas życia, odpowiedź jest niepewna.
Według niektórych autorów życie człowieka jest od wieków zakodowane na
około 80 lat. Przemawia za tym fakt, że ogromne fundusze wydawane na ochronę
zdrowia nie przekładają się na przedłużenie aktywnego życia. Postęp w
leczeniu chorób jest i będzie bardzo duży, ale wyhamowanie procesów zwyrodnieniowych
związanych z zużyciem poszczególnych narządów jest problemem znacznie
trudniejszym.
Prawdopodobnie w 21. wieku badania i działania będą zmierzać do istotnego
wzmocnienia mechanizmów naturalnej odporności, między innymi poprzez rozmaite
szczepienia. W Unii Europejskiej zdecydowano, że nie trzeba szczepić zwierząt
przeciwko pryszczycy, co po krótkim czasie wywołało epidemię tej choroby
w Anglii. Na przykładzie coraz mniejszej skuteczności antybiotykoterapii
zdajemy sobie sprawę, że nigdy nie uda się wyeliminować obecności chorobotwórczych
wirusów, bakterii lub grzybów z naszego otoczenia. Człowiek musi z nimi
współżyć. Posiadanie własnych naturalnych i silnych mechanizmów obronnych
nie dopuści do inwazji wspomnianych drobnoustrojów lub pasożytów stale
zagrażających naszemu zdrowiu lub życiu.
Osobnym zagadnieniem jest nienadążanie prawa i problemy etyczne z lawiną
nowych odkryć w medycynie. Jedynie papież Jan Paweł II jasno formułuje
swoje stanowisko w różnych sprawach natury etyczno-moralnej. Wielka szkoda,
że nie wszyscy się zgadzają ze zdaniem Tego Wielkiego Myśliciela i działają
niezgodnie z Jego nauczaniem, czyli wbrew prawom natury.
Konstanty Tukałło
Autor jest profesorem, chirurgiem,
honorowym członkiem Tow. Chirurgów Polskich, senatorem RP w latach 1991-93
|