 |
KULTURA |
 |
W "Naszym Klubie" wieczór poezji
Z. Herberta, Epilog Burzy.
W
prowadzonym przez Halinę i Adama Nowaków "Naszym Klubie" przy
ul. Woźnej 10, odbył się nietypowy wieczór poezji Zbigniewa
Herberta. Stanowił ciekawe dopełnienie zorganizowanej w Odwachu wystawy
"Epilog Burzy".
Spotkanie, które otworzył Włodzimierz Gorzelańczyk, Dyrektor Wydziału
Kultury i Sztuki w Poznaniu, poprowadziła Agnieszka Nowak - Latawiec,
a wystąpiło w nim również żeńskie trio smyczkowe z poznańskiego liceum
Marii Magdaleny, Zuzanna i Marta Pytel oraz Maria Górska.
Wyjątkowość wieczoru polegała przede wszystkim na tym, że był on dwujęzyczny.
Wiersze z ostatniego tomiku Herberta pt. "Epilog Burzy" po polsku
znakomicie recytował Michał Grudziński, zaś wybrane strofy po angielsku
czytał Ryszard Reisner, który za zgodą wdowy po poecie dokonał ich tłumaczeń.
Katarzyna Herbertowa miała być obecna w "Naszym Klubie". Cieszyła
się na spotkanie z poznańską publicznością, jednak względy zdrowotne w
ostatniej chwili uniemożliwiły jej przyjazd.
Licznie
zgromadzeni w "Naszym Klubie" słuchacze byli niejednomyślni
w ocenie polskiej poezji w języku angielskim. Mniejszość, niestety, stanowili
ci, którym znajomość języka pozwoliła docenić walory angielskich przekładów.
Wszystkim natomiast przypadły do gustu muzyczne interpretacje poezji Zbigniewa
Herberta. Ewa Stańko, (w trakcie wieczoru akompaniował jej na fortepianie
Piotr Kałużny), zainspirowana wierszami twórcy pana Cogito, skomponowała
kilka utworów. Słuchając ich, odnieść można było wrażenie, że pisarz niektóre
swe wiersze tworzył z myślą o ich wersji muzycznej (przykładem "Piosenka").
Wszystkie zaprezentowane w "Naszym Klubie" wiersze (w tym czytane
przez samego Herberta - z archiwalnego nagrania) pozostawiły słuchających
w przekonaniu i podziwie dla wielkości talentu autora.
Małgorzata Derwich
Na zdjęciu górnym (od lewej): Ryszard
Reisner i Michał Grudziński.
Na fotografii poniżej: Michał Grudziński w tle Ewa Stańko.
Fot. M. Derwich
|