 |
SZTUKA |
 |
Sztuka
w PROFILU - Dziesięciolecie Galerii
Okazje rocznicowe, jakkolwiek
wyznaczane mechanicznie przez bezduszny rytm kalendarza, są często nie
tylko miłą, ale także oczekiwaną i potrzebną okazją do nostalgicznych
wspomnień, podsumowań oraz snucia planów na przyszłość. Działająca już
dziesięć lat w Poznaniu, w CK Zamek, Galeria Sztuki Współczesnej PROFIL
wpisała się na stałe wieloma spektakularnymi sukcesami w pejzaż artystyczny
miasta. Jest to niewątpliwą zasługą kierownika artystycznego galerii,
artysty plastyka Waldemara Idzikowskiego, związanego z nią od początku,
sterującego jej losami, budującego w historycznie trudnym okresie, w niełatwym
środowisku, jej prestiż i znaczenie. Godnym pozazdroszczenia jest umiejętność
wypracowania przez Galerię PROFIL własnego stylu programowego, który można
by nazwać "jedność w wielości". Prezentacje twórczości artystów
poznańskich przeplatają się z wystawami kolegów z innych polskich środowisk
i ekspozycjami ze świata. Obok znanych nazwisk - Tadeusza Brzozowskiego,
Jana Lebensteina, Franciszka Starowieyskiego, Janusza
Stannego i in., pojawiają się w ekspozycji prace osób stojących u progu
kariery. Program wystawienniczy Galerii opiera się na trzech hasłach problemowych
wysuniętych przez Waldemara Idzikowskiego. Są to: DEBIUTY (twórczość młodych),
REGIONY (różnorodność terytorialna związana z dużymi ośrodkami twórczości)
oraz POWROTY (twórczość artystów nieżyjących). Jasno sprecyzowany, oparty
na prostych zasadach, wolny od pseudointelektualnych dywagacji cel działania,
gwarantuje galeryjnej publiczności przegląd mód, tendencji, stylów od
współczesnej klasyki do ostrej awangardy, oglądania - obok małych, prawie
studyjnych pokazów - wystaw tak okazałych, jak ekspozycja kolekcji Wojciecha
Fibaka "Polski Paryż XX wieku. Od Władysława Ślewińskiego do Jana
Lebensteina".
Obok
towarzyszących wystawom świetnie opracowanych katalogów trudno nie zauważyć
też wielu ciekawych aranżacji, będących często dziełem kierownika galerii,
Waldemara Idzikowskiego. Wyczucie przestrzeni i profesjonalizm szefa PROFILU
pozwolił wyjść obronną ręką wielu ekspozycjom zlokalizowanym w trudnych
do adaptacji wnętrzach zamku. Umiejętność oraz chęć integracji różnych
działań, składających się na kulturę współczesną, widać było w wielu inicjatywach
Galerii - takich, jak choćby pomysł otworzenia kawiarenki "Profilek"
(dziś niestety nieistniejącej), pełniącej funkcję miejsca spotkań i dyskusji
ludzi związanych z różnymi dziedzinami życia artystycznego oraz tych wszystkich,
dla których sztuka jest czymś ważnym i bliskim.
Warto wspomnieć także o znakomitym pomyśle edukacyjnym skierowanym do
dzieci (będących potencjalną publicznościa i - być może - przyszłymi artystami),
nazwanym "Spotkanie z Wyobraźnią".
O
działalności Galerii (równolatki Welcome to Poznań!), pisaliśmy wielokrotnie
z uznaniem i sympatią. Nie mogę oprzeć się, by nie zacytować w tym miejscu
pięknych słów Waldemara Idzikowskiego, będących lapidarnym sprawozdaniem
z dziesięcioletniej działalności oraz wskazaniem w niej spraw ważnych,
choć zwyczajnych i jakże powszechnie dziś zaniedbywanych: "Klimat
jako element oceny, stawiałbym bardzo wysoko". Na Jego ręce oraz
na ręce współpracujących z Galerią Pań: artysty plastyka Wandy Gostyńskiej
i Haliny Majchrzyckiej, składamy życzenia wielu jeszcze dziesiątków lat
pracy dla sztuki, w tak znakomitej jak dotąd atmosferze.
Joanna Dziubkowa
|