 |
FELIETON |
|
"Inne
od innych" w Rydzynie
Romantyczną oprawę wybrał
na spotkanie z przyjaciółmi i partnerami Bolesław Poślednik, prezes firmy
ASTER-MEBEL. Piękny, barokowy zamek w Rydzynie sprzyjał zarówno rozmowom
o interesach, jak i wypoczynkowi. Firma, mająca siedzibę w Lesznie i dwa
zakłady w Trzciance, działa na rynku od pięciu lat. I wydaje się, że cel,
jaki sobie postawiła, został w tak krótkim czasie osiągnięty. Było to
zyskanie na rynku polskim i zagranicznym aprobaty dla połączenia użyteczności,
funkcjonalności i oryginalności. Te meble "inne od innych" wspaniale
odnalazły się w zabytkowych, zamkowych
wnętrzach. "Design to nie luk- sus, a koniecz- ność" - twierdzi
prezes Bolesław Poślednik. Tych, którzy podzielają tę opinię, jak okazało
się w Rydzynie, jest wielu. I wszyscy otrzymali statuetki, zaprojektowane
przez młodego artystę Grzegorza Godawę. A potem zasiedli do stołu.
Po uczcie obejrzeli kabaret PAKA i ruszyli na poszukiwania Białej Damy.
Podobno gdzieś tam przysiadła na kanapie...
Beata Machowska-Kaczmarek
Fot. Zdzisław Nowicki
|