 |
KULTURA |
 |
Dzień Świętego Patryka
Dzień
Świętego Patryka, przypadający 17 marca, jest świętem narodowym Irlandii.
Obchodzony jest przez Irlandczyków na całym świecie, a w wielu państwach
stał się trwałym elementem miejscowej kultury. Irlandia, wyspa położona
na krańcach Europy zamieszkiwana jest przez około 4 miliony mieszkańców,
jednak Irlandczyków na całym świecie jest o wiele więcej. Diaspora irlandzka
liczy przynajmniej około 70-80 milionów! Z tego tylko w USA mieszka około
44 milionów ludzi przyznających się do pochodzenia irlandzkiego. Od kilku
lat tradycja obchodów Dnia Św. Patryka obecna jest również w Polsce. W
Warszawie od dwóch lat organizowana jest Parada Św. Patryka, a w tym roku
w Poznaniu zorganizowany zostanie przez Morgan's Irish Pub i Towarzystwo
Polsko-Irlandzkie "Tydzień Św. Patryka".
Dla
cudzoziemca przy tej okazji rodzi się wiele pytań - dlaczego Św. Patryk?
Kim on był? Warto nieco przybliżyć tę postać i wyjaśnić sens tego ważnego
dnia.
Święty Patryk żył na przełomie IV i V wieku (389-461), pochodził z Brytanii,
prawdopodobnie krainy nazywanej Cumbria, niektórzy historycy twierdza,
że mieszkał być może w Walii... pewne jest, że nie był mieszkańcem Irlandii.
W wieku 16 lat został porwany przez piratów i przewieziony jako niewolnik
do Irlandii. Tam też jako pasterz owiec miał wiele czasu na rozmowy z
Bogiem, to właśnie wtedy zdecydował się poświecić krzewieniu nauki Chrystusa.
Dzięki boskiej pomocy, jak głoszą później napisane relacje, Patryk zbiegł
z niewoli i powrócił do Brytanii. Przebywając już w rodzinnym domu miał
proroczy sen, w którym Bóg nakazał mu powrót do Irlandii i chrystianizację
tego, wówczas pogańskiego, kraju. Patryk został duchownym, a w 432 r.
przyjął święcenia biskupie. Wkrótce wyruszył w swoją powtórną podróż do
Irlandii tym razem jego celem było niesienia nauki o Bogu. W tym miejscu
trzeba podkreślić, że św. Patryk nie był pierwszym chrześcijańskim misjonarzem
w Irlandii. Wiadomo, że przed nim działał m.in. biskup św. Palladiusz
czy św. Declan. Pewne jest natomiast, że to właśnie Patrykowi udało się
schrystianizować większą część wyspy. Celem
misji Patryka stało się nawrócenie lokalnych władców irlandzkich. Pierwszym
z nich był król Loegaire, którego siedziba znajdowała się na górze Tara.
Władca ten został uprzedzony przez swoich wróżbitów o zbliżającym się
niebezpieczeństwie i w perspektywie zagładzie państwa. Dlatego też przyjęcie
Patryka było bardzo chłodne i wręcz wrogie. Dzięki pomocy bożej, w tym
i trzęsieniu ziemi oraz przekonywującym słowom świętego, król a wraz z
nim cały dwór zdecydował się przyjąć chrzest. Podczas pobytu w gościnie
u króla na wzgórzu Tara, wróżbici próbowali na różne sposoby zabić Patryka.
Do napoju jaki mu podano dolali kroplę trucizny, jednak Patryk błogosławiąc
napój zamroził go, a trująca kropla nie zamarzła i została przez niego
wylana, a napój wrócił do swojej poprzedniej konsystencji. Z Patrykiem
związana jest również legenda mówiąca o tym, iż wygnał z Irlandii wszystkie
węże. Wydarzenie to miało oczywiście swoje odniesienie do Biblii, gdyż
w ten sposób miał Patryk wygnać zło z Irlandii, które po dziś dzień w
chrześcijaństwie przedstawiane jest pod postacią węża. Wreszcie to właśnie
ze św. Patrykiem związana jest koniczynka, drugi obok harfy, symbol Irlandii.
Za pomocą koniczynki św. Patryk tłumaczył pogańskim Irlandczykom na czym
polega dogmat o jednym Bogu występującym w trzech postaciach (Trójcy Świętej).
Patryk podróżował po Irlandii nawracając gdzie się tylko dało na prawdziwą
wiarę. Zyskiwał coraz większą popularność. Zaprosił go do swojej siedziby
na Skale Cashel w południowej Irlandii, tamtejszy król Aonghus, który
zdecydował się przyjąć chrzest. Podczas długiej ceremonii przyjęcia chrztu
w zamku Cashel, Patryk przez przypadek stojąc obok władcy trzymał przez
kilka godzin swój pastorał na nodze biednego króla. Opierając się na pastorale
sprawiał władcy ogromny ból, kiedy w pewnym momencie Patryk spostrzegł
jakie zadaje cierpienia zapytał króla dlaczego mu nie powiedział o bolącej
stopie. Ten w odpowiedzi stwierdził, że był przekonany, iż jest to element
uroczystości, który ma unaocznić doniosłość wydarzenia. Patryk z południa
Irlandii ruszył na północ, działał w rejonie miasta Galway, a następnie
w prowincji Mayo. Tam też znajduje się Góra Św. Patryka (Croagh Patrick)
na którą co roku udają się pielgrzymki, a warunkiem pełnego przeżycia
tych pielgrzymek jest marsz po kamienistych zboczach na bosaka. Oczywiście
ta forma umartwiania także wiąże się ze św. Patrykiem . Powiedział on
podczas swojego nauczania, że jedynie głupcy chodzić będą w butach stąd
też pełne doświadczenie Boga wiąże się z umartwieniem.
Pod
koniec swojego życia Patryk przebywał na północy wyspy. Przed śmiercią
jego biskupia rezydencja znajdowała się w Armagh, tam też zmarł dnia 17
marca 461 r. po wielu latach chrystianizacji Irlandii. Irlandczycy doceniając
rolę jaką odegrał Patryk w ich historii unieśmiertelnili go w najważniejszym
dla każdego Irlandczyka święcie, które przypada w dniu śmierci świętego.
W Polsce kult św. Patryka jest mało znany, a jak do tej pory istnieje
tylko jednak parafia, której jest patronem, w Warszawie. Miejmy nadzieję,
że tegoroczne obchody Tygodnia Świętego Patryka spopularyzują Irlandię
jak i tę postać w naszym kraju.
Krzysztof Schramm
Prezes Towarzystwa Polsko-Irlandzkiego
Tydzień Świętego Patryka
w Poznaniu trwać będzie od 14 do 17 marca, organizatorami są Sean Morgan
z Morgan's Irish Pub przy ul. Wielkiej 7 (tel. 8528383) i Towarzystwo
Polsko-Irlandzkie. W programie m.in. jedyny w Poznaniu koncert muzyków
i tancerzy irlandzkich, koncert zespołu Carrantuohill i inne atrakcje.
Szczegółowe informacje można uzyskać w Morgan's Irish Pub (tel. 8528383).
|