 |
WYWIAD |
|
Nadeszła ERA JAZZU
Z Dionizym Piątkowskim - promotorem cyklu
koncertowego ERA JAZZU - rozmawia Mariola Zdancewicz
-
Brawurowym recitalem "Tango" argentyński bandeonista Dino Saluzzi
i gitarzysta Al Di Meola rozpoczęli kolejny sezon ERY JAZZU.
Koncert ten już teraz uznano za wybitne wydarzenie artystyczne sezonu.
Recital Meoli i Saluzziego
był mocnym artystycznym wejściem w nowe millenium i nowy sezon koncertowy
ERY JAZZU. Przyzwyczaiłem publiczność do nietuzinkowych koncertów jazzowych
i to jest być może specyficzny "trade mark" imprezy. Staram
się kreować cykl koncertowy o wysublimowanym, ale zawsze jazzowym, wizerunku.
ERA JAZZU jest bodaj jedynym przedsięwzięciem estradowym w Polsce, które
konsekwentnie trzyma się określonej stylistyki. To przecież w naszym cyklu
zaprezentowali się polskiej publiczności i Jan Garbarek & The
Hilliard Ensemble, słynny Kronos Quartet, Oregon, a ostatnio niecodzienny
duet Saluzzi & Meola.
-
Cykl ERA JAZZU zdobył sobie spore uznanie i markę na rynku. Wiem, że słuchacze
wybierają się na koncerty ERY JAZZU często nie znając bliżej występującego
artysty.
To jest największy sukces
ERY JAZZU. Wysoki poziom artystyczny, promocyjny, charakterystyczna oprawa
graficzna imprezy są gwarancją, że każdy koncert ERY JAZZU jest ważnym
artystycznym przedsięwzięciem. I to zarówno, gdy w klubie gra kwartet
Steve'a Lacy, czy gdy w Filharmonii pojawia się jazzujące tango.
Bardzo starannie dobieram artystów. Nie zawsze poddaję się komercyjnym
modom, próbując lansować przede wszystkim to, co w dzisiejszym
jazzie najciekawsze i najwartościowsze.
- Czego w najbliższym czasie możemy spodziewać się od ERY JAZZU?
Plan koncertowy na ten rok
jest już precyzyjnie zapięty. Pracuję nad projektami na rok 2001, a nawet
dalej. Na taką politykę pozwala stabilna sytuacja ERY JAZZU stworzona
przez sponsorów oraz firmy i przyjaciół, którzy od samego początku uczestniczą
w kreacji ERY JAZZU.
Z
pewnością najważniejszym wydarzeniem będzie kolejna edycja festiwalowa
ERY JAZZU. W pierwszych dniach kwietnia przedstawię w Poznaniu kilka znaczących
i wielkich gwiazd jazzu. Po raz pierwszy w Polsce zaśpiewa legendarna
wokalistka Abbey Lincoln, z polskimi muzykami zagra saksofonista Joe Lovano,
specjalny program "Tribute to Billie Holiday" przedstawi weteran
"czarnego jazzu" Archie Shepp. Chęć udziału w wiosennej ERZE
JAZZU wyrazili m.in. Anthony Braxton, Mal Waldron, Kenny Garrett. Precyzuję
terminy i miejsca koncertów.
- Czy ERA JAZZU nie jest imprezą elitarną?
Jazz jest muzyką elitarną,
z własną, wierną publicznością. Ale koncerty ERY JAZZU przyciągają tysiące
entuzjastów dobrej muzyki; dowodem tego wielotysięczna publiczność na
koncertach Jana Garbarka, zapełniona aula UAM na koncertach Gato Barbieriego,
Saluzziego, Meoli. Ale to także pełen klub Blue Note, gdy gra tam John
Abercrombie, Oregon, Lacy... W czerwcu ERA JAZZU przedstawi Orkiestrę
Glenna Millera, koncert dla tysięcy fanów bigbandowego swingu. Jesienią
planowana jest trasa koncertowa z udziałem gwiazdy jazzu. To tylko najważniejsze
projekty tegorocznej oferty ERY JAZZU.
|